Recenzja nowej palety Zoeva Spectrum, swaches // Powitanie

Cześć wszystkim!
Na początek chciałabym się przywitać i zaprosić do czytania mojego bloga:)
Tutaj będę przede wszystkim pisać recenzje pokazywać swache i pokazywać swoje makijaże , a może też będzie można tutaj poczytać jeszcze coś innego:)
Makijaż to moja pasja. Nie, nie jestem profesjonalistką , robię to co lubię i chce się z tym z Wami podzielić. Szukam inspiracji tak jak i Wy więc mam nadzieję ,że miło razem spędzimy czas. Zapraszam!!:)


                                                   Zoeva Spectrum - Cool Spectrum


Może zacznijmy od tego ,że cienie zoeva to nie codzienność w moim makijażu . Posiadam jeszcze paletkę Rose Gold i byłam zadowolona mimo ,że nie można wykonać nią całego makijażu oka ale to nie o tym:) Cóż tym razem paleta nie zawodzi . Cienie napigmentowane bardzo dobrze, co prawda cienie beżowe jak na firmę Zoeva dosyć kiepskie co będzie widać na zdjęciach. Kolejnym minusem nie samych cieni ale jednak minusem , który mi osobiście nie przeszkadza to opakowanie.
Nie można go doczyścić :) co widać na zdjęciu powyżej. Używałam ją już więc paluchy widać i to bardzo!!



Teraz swache:) 



Jak widać cienie beżowe no nie powalają na kolana ale to nie znaczy ,że nic się nie da z nimi zrobić:)
 Cienie są piękne. Są też dwie inne wersję tej serii ale ta gdzieś mi najbardziej przypasowała. Chyba ze względu na te fiolety:d

Na dzisiaj to tyle moi drodzy. Tak,żeby podsumować to tak paletę polecam. Paleta kosztuje 140zł  za 15 cieni to dobra cena za dobre cienie:)   .Pozdrawiam i zapraszam do czytania:))
Ps. Sory za słabą jakość zdjęć i światła ale na dzień dzisiejszy brak sprzętu

Share this:

CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz